Św. Faustyna Kowalska — wspomnienie 5 października

Siostra Faustyna Kowalska w habicie, fotografia z 1931 roku wykonana w Płocku
autor nieznany, Siostra Faustyna Kowalska – Płock (1931), domena publiczna

5 października przypada wspomnienie św. Faustyny Kowalskiej. Urodziła się jako Helena Kowalska 25 sierpnia 1905 roku w Głogowcu w powiecie łęczyckim, w rodzinie rolników. Była jednym z dziesięciorga dzieci i od najmłodszych lat pracowała by wesprzeć rodzinę. Po niespełna trzech latach nauki szkolnej rozpoczęła pracę jako służąca. Do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia wstąpiła 1 sierpnia 1925 roku, mając 19 lat i pozostała w nim do śmierci 5 października 1938 roku w Krakowie. Przeżyła trzydzieści trzy lata.

Jej życie było w ogromnej części życiem modlitwy — cichej, codziennej, prowadzonej w zakonnej kuchni, w ogrodzie i przy furcie. Nie zostawiła po sobie dzieł teologicznych, ale w 1995 roku Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia uznało ją za swoją duchową współzałożycielkę. W latach 1934–1938 prowadziła zapiski, znane później jako Dzienniczek, pisane najpewniej wieczorami.

To właśnie z tych zeszytów przesłanie o Bożym Miłosierdziu zaczęło docierać do kolejnych ludzi, najpierw w Polsce, a podczas II wojny światowej i po niej także do polskich żołnierzy, uchodźców i emigrantów rozsianych po różnych częściach świata. W ten sposób orędzie Bożego Miłosierdzia rozszerzało się poza granice Polski, docierając w czasie wojny i w pierwszych latach powojennych do kolejnych krajów Europy, obu Ameryk i innych części świata.

Jan Paweł II beatyfikował ją 18 kwietnia 1993 roku, a 30 kwietnia 2000 roku ogłosił świętą. Obie uroczystości odbyły się na placu Świętego Piotra. Dla wielu Polaków jej droga stała się świadectwem, że modlitwa jest cicha, nie wymaga wykształcenia, stanowiska ani rozgłosu, wystarczy wytrwałość i serce, które nie ustaje.

Dziś, wspominając św. Faustynę, warto zatrzymać się nad tym, jak niepozornie zaczynają się rzeczy sięgające daleko. Zeszyt zapisywany wieczorami przez zakonnicę, której nikt wtedy nie znał, zaniósł modlitwę w miejsca, jakich nigdy nie zobaczyła. Żadna z tych stron nie była pisana z myślą o rozgłosie, a jednak to przesłanie z nami zostało i otworzyło nowy rozdział w polskiej duchowości.

Trwamy w modlitwie za Ojczyznę każdego dnia i każdej godziny — po cichu, tak jak ona. Jeśli chcesz stanąć razem z nami, dowiedz się więcej o naszej modlitwie.

Modlitwa24 za Polskę